Tym razem kolejny wpis dotyczący historii, za co z góry przepraszam, ale myślę że warto poświęcić trochę miejsca temu wydarzeniu. Mam nadzieję, że zgodzicie się ze mną, że jest ono ciekawe, a może ktoś z was odwiedzi poniższe miejsca w Nowym Jorku.

30 kwietnia 1939 roku prezydent Franklin D. Roosevelt otworzył Światową Wystawę w Nowym Jorku, której hasłem przewodnim był „Świat jutra” („The World of Tomorrow”). Jego przemówienie transmitowane było poprzez radio i telewizję. W inauguracji uczestniczył również Albert Einstein. Pawilony poszczególnych państw z całego świata umiejscowione zostały na Flushing Meadow Park, który wcześniej był terenem wysypiska śmieci. Światowa wystawa miała być sposobem na skutki kryzysu wciąż odczuwalne w USA. Pomimo tego, że wystawę obejrzało ponad 44 mln osób, to przyniosła ona rekordowe straty – ponad 18 mln ówczesnych dolarów. Z powodu wybuchu II wojny światowej prawie 2/3 inwestorów wycofało się z przedsięwzięcia.

Nie zabrakło oczywiście również polskiego pawilonu. Była to doskonała okazja do promocji kraju i pokazaniu światu sukcesów w odbudowywaniu kraju po 123 latach zaborów. Polski pawilon (zdjęcie powyżej) został otwarty z kilkudniowym opóźnieniem – chciano by otwarcie zbiegło się z rocznicą ogłoszenia Konstytucji 3 maja. Sam pawilon został zaprojektowany w kształcie wieży warownej przez Jana Cybulskiego i Jana Galinowskiego. Przed wejściem stał pomnik króla Władysława Jagiełły z wyciągniętymi do góry dwoma nagimi mieczami. Koncepcją przewodnią pawilonu było pokazanie przeszłości i przyszłości państwa polskiego. Prezentowano historię kraju, a przede wszystkim ważne wydarzenia, w których uczestniczyli Polacy, jak np. odsiecz wiedeńska, a także osiągnięcia w dziedzinie gospodarki i plany na przyszłość. Pokazano liczne dzieła sztuki i dorobek naukowy Polaków. Jednakże wszystko zostało przerwane przez wybuch wojny.

Wystawa mimo to trwała do wiosny 1940 roku, jednak pojawiły się wtedy problemy z likwidacją polskiego pawilonu, gdyż niemożliwe było odesłanie do Polski eksponatów. Niektóre z nich zostały więc sprzedane na aukcji, reszta trafiła do Muzeum Polskiego w Chicago i biblioteki Le Moyne College, jezuickiego uniwersytetu w Syrakuzach w stanie Nowy Jork. Dzięki staraniom rzeźbiarza Stanisława K. Ostrowskiego, autora pomnika Jagiełły oraz grupom polonijnym, pomnik ten został przeniesiony w 1946 roku do Central Parku, niedaleko Metropolitan Museum… gdzie stoi do dziś.

Niestety nie udało mi się znaleźć tego pomniku, ale obiecuję, że w tym roku się uda. Zachęcam również Was do poszukiwań ;) tym bardziej, że Central Park jest obowiązkowym punktem na trasie zwiedzania NYC.

Poniższy film pochodzi z 1939 r. i przedstawia polski pawilon.